Osiągi motocykla JJ2S X4 500

Wszystko co myślicie o zaprezentowanym na stronie projekcie motocykla.

Osiągi motocykla JJ2S X4 500

Postprzez Lechu » Pn sty 14, 2008 10:51 pm

Witam,

Chciałbym zadać pytanie dotyczące przewidywanych osiągów motocykla JJ2S X4 500.

Na stronie internetowej projektu jak i na tym forum nie byłem w stanie znaleźć żadnych informacji o osiągach drogowych projektowanego motocykla. Interesujące byłyby informacje o przewidywanym przyspieszeniu, przewidywanej prędkości maksymalnej. Ciekawie byłoby też wiedzieć ile motocykl paliłby w mieści, w trasie, w cyklu mieszanym oraz jakie ma spalanie przy typowych prędkościach eksploatacyjnych (powiedzmy 50 km/h , 130 km/h i 200 km/h).
Rozumiem że na razie nie ma prototypu zdolnego do odbycia jazdy testowej, ale niewątpliwe jakieś obliczenia zostały poczynione i odpowiedź na te pytania byłaby możliwa.
Interesuje mnie to z tego względu że chciałbym porównać przewidywane osiągi JJ2S X4 500 do innych marek motoycki.

Poza tym (tak jak chyba wszyscy) chciałbym pogratulować tego projektu i życzyć tego aby wszedł on kiedyś w faze realizacji :) .
Lechu
 
Posty: 11
Dołączył(a): Pn sty 14, 2008 10:05 pm
Lokalizacja: Pomorze

Postprzez J. Jacek Synakiewicz » Śr lut 27, 2008 4:44 pm

Witam, dziękując za uwagi i pytania Lecha na forum, chciałbym się do nich odnieść:
1. Osiągi motocykla: jak wszyscy wiemy zależne są od wielu czynników:
- mocy i momentu obrotowego silnika (charakterystyki silnika)
- przełożenia głównego i przełożeń w skrzyni biegów.
- wagi motocykla gotowego do jazdy.
- geometrii podwozia.
- sztywności ramy i wahacza tylnego.
- jakości amortyzatorów.
- rozmiaru kół i rozmiaru opon.
- jakości i rodzaju opon
- jakości układu hamulcowego
- własności aerodynamicznych motocykla z kierowcą.

Zakładając, że projektujemy motocykl:
- przeznaczony do rekreacyjnej, ekstremalnie dynamicznej jazdy
- nadający się do wyścigów - głównie w swojej tzw. monotypowej klasie
- jednoosobowy
- o geometrii dającej doskonałe prowadzenie na wszystkich łukach
- o własnościach pozwalających wykorzystać max. prędkość na prostej
- o bardzo dużych przyspieszeniach
musimy się skupić głównie na silniku i jego parametrach.

Jak wiemy projektujemy motocykl tylko dlatego, że teoretycznie mamy do niego bardzo nowatorski silnik, w założeniach dający możliwość stworzenia awangardowej i mam nadzieję dobrej konstrukcji i że jesteśmy motocyklistami a nie motolotniarzami, pilotami ULM-ów czy motorowodniakami.
Z zawodu jestem architektem czyli kimś kto został wykształcony aby potrafił łączyć funkcję, konstrukcję, technologię i design w jedną całość. Oczywiście efekty mogą być różne. Już jest wiele bardzo negatywnych opinii dotyczących designu i techniki. Jednak dla nas ważne jest też i to że znaleźliśmy również wielu "fanów" nie tylko projektu ale i podejścia do całego zagadnienia. W naszym przypadku jest o tyle łatwiej, że motocykl projektują motocykliści z dużym doświadczeniem "jeździeckim" i jakby dla siebie - czyli dla motocyklistów - a nam on się podoba. Jest nasz - nie japoński nie niemiecki nie włoski a co najważniejsze nie chiński oparty w całości na naszych pomysłach i patentach. W tym miejscu ponawiam propozycję dla tych wszystkich, którzy wiedzą jak powinien ten motocykl wyglądać aby narysowali własne jego wizje. Oczywiście chodzi nam o rysunki motocykla z naszym silnikiem. Nie interesują nas wizje tzw. polskiego motocykla opartego na jakimś innym silniku. Na takie wizje czekają inne designerskie strony.
Gdybyśmy nie mieli pomysłu na silnik to na pewno nie bralibyśmy się za projektowanie motocykla. Pozory mylą - projektowanie motocykla jest bardzo złożonym, trudnym i pracochłonnym przedsięwzięciem.
Jest tak wielka podaż na rynku: motocykle współczesne i te z lat 70 tych i 90 tych jak i klasyczne i weterańske. Na pewno dobrałbym dla siebie jakiś motocykl lub motocykle: enduro (supermoto), turystyka, sporta, klasyka i weterana lub jeszcze lepiej po kilka z nich.
Wracam do sedna - wymienione wyżej czynniki i założenia prowadzą do następnych wniosków, które Lechu już zawarł w swoich wypowiedziach.
- motocykl na pewno nie będzie przeznaczony dla początkujących poprzez zakładane parametry eksploatacyjne,
- motocykl nie będzie tani - przynajmniej na etapie prototypu, czy serii próbnej. Wynika to z przyjętej przez nas koncepcji wytwarzania. Wszystkie elementy nietypowe (mechaniczne) będą wytwarzane za pomocą obrabiarek CNC. Jest to jeszcze dość drogie rozwiązanie, jednak dające możliwość bardzo łatwego i płynnego przejście do produkcji na poziomie kilkuset sztuk rocznie. Jeżeli doczekamy się takiego momentu to wtedy trzeba będzie opracować technologie wytwarzania przeznaczone dla produkcji na poziomie 1000 - 10000 sztuk. Większa ilość wymaga jeszcze innej technologii wytwarzania. Prototyp i seria próbna muszą być wyposażone w bardzo dobre komponenty. Przedni widelec Ohlinsa kosztuje od 2500 $ w górę. Nie chcę przytaczać cen markowego układu hamulcowego, elektroniki, wtrysków itp. Obniżenie kosztów produkcji może nastąpić tylko w przypadku sprzedaży i produkcji większej ilości sztuk. Jak coś ma być dobre - musi odpowiednio kosztować.

Teraz trochę o silniku, czyli o sercu całego przedsięwzięcia.
Jeżeli silnik będzie dobry to i motocykl "wyjdzie".
Lechu wspomniał również o wielu nowatorskich rozwiązaniach zastosowanych jednocześnie. No właśnie teraz siedzimy nad doprowadzeniem tych rozwiązań do maksymalnej prostoty. Nie należy tego mylić z prostotą kształtów (obrabiarki CNC dadzą sobie radę) a prostotą technicznych rozwiązań, które dadzą się później prościej wytwarzać i taniej serwisować. Obecnie jest kończony projekt jednocylindrowego silnika o poj. 125 cm3, który zostanie przebadany i zastosowany w silniku czterocylindrowym. Jak ta 125 tka sprawdzi się na hamowni, nie będzie spalała oleju i się nie zatrze to....

Pozdrawienia dla Lecha i wszystkich "forumowiczów"

J. Jacek Synakiewicz z zespołem
J. Jacek Synakiewicz
Site Admin
 
Posty: 39
Dołączył(a): Wt sty 23, 2007 11:11 pm
Lokalizacja: Kwidzyn, Polska

Postprzez Tomy M. » Pn mar 24, 2008 10:23 pm

Hmmm ... przeglądam to forum, Waszą stronę itd.
Doszedłem do wniosku że macie raczej zamiar tworzenia motocykli nietypowych, nowatorskich i w krótkich seriach, którymi jednak nie macie szans na zwojowanie rynku masowego czy nawet rozpoczęcia jakiejś seryjnej produkcji. Dlaczego odnoszę takie wrażenie? Chcecie za dużo "na raz" włożyć do tego motocykla. To źle rokuje zarówno na cenę końcowego produktu, na zainteresowanie rynku ... jak również na popyt wśród motocyklistów. Może zamiast samemu walczyć na obrabiarkach CNC po prostu zlecić produkcję jakiejś azjatyckiej firmie?
Pomyślcie o swoim motocyklu jak o budowaniu z LEGO. Klocki już są! Trzeba tylko coś nowego z tego złożyć. Tworzenie domków z LEGO na zasadzie "mam obrabiarkę CNC" to zrobię sobie z niej nowe klocki jest utopią.Zaprojektowanie motocykla ... każdego elementu ... od podstaw, a następnie wyprodukowanie go w oparciu o takie powolne, pracochłonne i drogie rozwiązania jak obrabiarki CNC jest ŁATWE ... sztuką jest zbudować nowy domek ze starego LEGO :-)
Zainteresujcie się ofertą chińczyków, oni potrafią zrobić wszystko i taniej niż przyzwoitość nakazuje. Co do jakości ich produktów ... hmmm jest na dowolnym poziomie wymaganym przez klienta.Oczywiście nawet chińska JAKOŚĆ kosztuje. Jednak sporo mniej niż rzeźbienie np. pompy hamulcowej i klamek na CNC.
Na koniec moja wizja:
W najbliższej przyszłości zaleje nas fala chińskich ... BARDZO DOBRYCH produktów, będą to również MOTOCYKLE. Kto teraz się nie ustawi na tym rynku ten zginie. Wiedzą o tym nawet producenci z tzw. wielkiej czwórki i już od dawna zaczynają działać w chinach.
Design motocykla mi się podoba, może faktycznie trochę za krótki rozstaw i za ostry kąt nachylenia główki ramy, sadzę że motocykl w tej postaci będzie nadsterowny,szczególnie przy większych prędkościach.

PS. Jeżeli chcecie naprawdę tworzyć moto 22 wieku to zaprojektujcie w nim :

możliwość zmiany kata pochylenia główki ramy i napęd na oba koła

.. :-)

dodam że jestem raczej OFFROAD :-)
Tomy M.
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn mar 24, 2008 9:41 pm

Postprzez byczek2006 » Wt maja 27, 2008 10:21 pm

Witam
Mam pytanie do Pana Synakiewicza:
Czy nie zastanawiał się Pan nad stworzeniem motocykla o mniejszej pojemności? Napisał Pan, że trwają prace nad 125ccm jednostką.
Czy nie myślał Pan o motocyklu właśnie z taką pojemnością silnika dla początkujących, oraz wersją boxer (zakładam, że 250ccm) dla takich, którzy nie myślą o ogromnej pojemności i mocy jaką Pan lansuje.
Pozdrawiam :D
Jazda z żoną na dwa odrestaurowane jednoślady - pełnia szczęścia;-)
byczek2006
 
Posty: 5
Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 10:40 pm
Lokalizacja: GORLICE - Małopolska

Postprzez Lechu » Pt maja 30, 2008 4:06 pm

Wydaje mi się że wersja jednocylindrowa albo dwucylindrowa będzie miała większe drgania niż wersja czterocylindrowa i trzeba bedzie stosować wałki wyrównoważające itp.
Lechu
 
Posty: 11
Dołączył(a): Pn sty 14, 2008 10:05 pm
Lokalizacja: Pomorze

Postprzez byczek2006 » Pn cze 16, 2008 8:38 am

Lechu napisał(a):Wydaje mi się że wersja jednocylindrowa albo dwucylindrowa będzie miała większe drgania niż wersja czterocylindrowa i trzeba bedzie stosować wałki wyrównoważające itp.


Jeśli chodzi o drgania, to rzeczywiście mogą być większe i wtedy należałoby pomyśleć nad ich wyeliminowaniem, ale patrząc teoretycznie na sam model silnika X4, to przecież to są dwa boxery osadzone na jednym wale korbowym i tutaj wnioskuję, że:
1. X4 przy niskich prędkościach będzie chodził równo i płynnie poprzez ilość cylindrów i "pracę" co 90 stopni
2. silnik jedno lub dwucylindrowy będzie miał większe tendencje do drgań przy właśnie obrotach w okolicach biegu jałowego, ponieważ pracę będzie wykonywał co 180 lub 360 stopni (zależnie od ilości cylindrów).
Analizując silniki dwusuwowe (z jednym cylindrem) wiem, że suw pracy przy każdym obrocie wału korbowego, to właśnie ich zaleta nad czterosuwami. Natomiast ok. zgadzam się, że jeden cylinder przy biegu jałowym ma większe tendencje do nierównej pracy (np. WSK) niż dwójka rzędowa (np. Jawa 350TS, która chodzi bardzo równo i spokojnie), którą trochę jeździłem. Ale przecież na niskich obrotach jeździ się bardzo mało - przeważnie na jedynce z tzw. "półsprzęgłem" - praktycznie na skrzyżowaniach przy podjeżdżaniu i podczas omijania innych pojazdów. Wtedy też bywa, że obroty są nieznacznie niższe od obrotów biegu jałowego.
Najczęściej jednak silnik pracuje w okolicach pomiędzy max. momentem i max. mocą, co daje dobre przyspieszenie, płynność obrotów, natychmiastową reakcję na gwałtowne dodanie gazu, najmniejsze przeciążanie łożysk wału korbowego i główki korbowodu oraz najniższe zużycie paliwa.
A patrząc jeszcze na drgania silnika, to przecież mamy czterosuwa np. Harleya albo popularną Virago, która jest na dwóch "garach" i w tym przypadku suw pracy jest co 180 stopni, co teoretycznie powinno powodować duże drgania przy niskich obrotach, ale tak nie jest.
W przypadka silnika JJ2S najlepszym rozwiązaniem będzie poczekać, aż konstruktorzy zakończą prace badawcze nad modelem jednocylindrowym, ponieważ oni jako pierwsi będą wiedzieli jakie drgania powstają przy różnych prędkościach obrotowych.
Jest jeszcze jedna sprawa. Moc silnika może wpłynąć na trwałość samej ramy. Wiem od znajomych mechaników, że np. Volkswagen Corrado z silnikiem VR6 potrafił pękać na zgrzewach od drgań wywołanych przez pracę silnika na wysokich obrotach - oby tak nie było w przypadku JJ2S X4.
PS. To co widziałem na filmikach o tym prototypie, to wydaje mi się, że przy niskich obrotach chodził równo, ale nie upieram się, że tak było, ponieważ przecież częstotliwość drgań silnika mogła się nałożyć na częstotliwość pracy kamery plus ewentualna interferencja światła od oświetlenia pomieszczenia - całość mogła dać efekt stroboskopu i "unieruchomić" silnik na obrazie.
Pozdrawiam :D
Jazda z żoną na dwa odrestaurowane jednoślady - pełnia szczęścia;-)
byczek2006
 
Posty: 5
Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 10:40 pm
Lokalizacja: GORLICE - Małopolska


Powrót do Motocykl JJ2S X4 500

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość

cron